Szaro to widzę – krótki wpis o smogu

Jeszcze niedawno uważałam określenie „świeże powietrze” za wymysł lekko na wyrost. Owszem, nad morzem różnica jest wyczuwalna, ale żeby w Warszawie…? Jak miasto, które ma prawie milion więcej mieszkańców od Krakowa może mieć czystsze powietrze? Przecież ma chociażby większe korki.

Wystarczyło kilka dni, abym przekonała się jakim ignorantem byłam.

Poranek, godzina 6 – Warszawa.
Wychodzę z klatki i wciągam powietrze do płuc. Nagle uderza mnie zapach iglaków. Trochę jakby w wonnym lesie. Niesamowite! Pewnie dla Was nie jest to nic nadzwyczajnego, jednak jeśli mieszkało się całe życie w Krakowie, to człowiek – jak ten z jaskini platońskiej – czuje się jakby odkrył nowy świat ( wiecie, jak ulica w Warszawie :D ba dum tsss… ).
Byłam w takim autentycznym szoku, że gdybym nie musiała iść do pracy, to bym usiadła na trawie i głęboko wdychała ten cudowny zapach.

Dla porównania: Kraków, godzina 8 (listopad), zdjęcie z okna mojego domu.

CAM00038-1
Nie, to nie jest mgła moi drodzy. Oto jest w całej swojej okazałości smog, który ogranicza widoczność do kilkudziesięciu metrów. Taki widoczek w sezonie grzewczym jest bardzo częsty.
Jeszcze samo ograniczenie widoczności to pikuś – największym problemem jest smród spalin w powietrzu. I na włosach – osobiście wyłapuję wszystkie okropne zapachy i później moja głowa śmierdzi, jakbym cały dzień spawała.
Krakusy są przyzwyczajeni do przekroczenia dopuszczalnego zanieczyszczenia powietrza o 300% albo i więcej. I naprawdę bardzo mało ludzi chroni się za pomocą masek na twarz. Po prostu się przyzwyczailiśmy do takiego stanu rzeczy.
A wszystko przez to, że Kraków leży w niecce, w której kumulują się wszystkie zanieczyszczenia (jak widać na załączonym obrazku). Dodatkowo brakuje nam co najmniej jednej obwodnicy i odciążenia miasta z ruchu tirów.
Image
Morał z tego wpisu jest taki, że jeśli planujecie wypad do Krakowa (a musicie bardzo uważać na drogi oddechowe), to zróbcie to w lecie.
Chociaż Kraków jest piękny o każdej porze roku ;)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s