Dlaczego Krakusy nie lubią Warszawiaków?

Kiedy dowiedziałam się, że mam mieszkać w Warszawie – pomyślałam: „o nie, wszędzie byleby nie tam”. Czułam niechęć do tego miasta, które pamiętałam z wyjazdu sprzed 10 lat, jako betonowego molocha z cudownymi Łazienkami. Po czym uświadomiłam sobie, że ja jako Krakus nie powinnam mieszkać w obecnej stolicy. No, bo przecież to tak, jakby Simba…

Autobus znieczulicy przez ulice mego miasta mknie

Zauważyłam, że w Warszawie rzadziej ustępuje się miejsca osobom potrzebującym. Nie mówię, że nikt nie ustępuje – ale nie zdarza się to tak często jak w Krakowie. Ludzie nawet nie czują się głupio, tylko włączają tryb obojętności i udają, że nie widzą problemu. Dzisiaj: jadę porannym tramwajem w kierunku Dworca Centralnego. Jak na tą porę…

Szaro to widzę – krótki wpis o smogu

Jeszcze niedawno uważałam określenie „świeże powietrze” za wymysł lekko na wyrost. Owszem, nad morzem różnica jest wyczuwalna, ale żeby w Warszawie…? Jak miasto, które ma prawie milion więcej mieszkańców od Krakowa może mieć czystsze powietrze? Przecież ma chociażby większe korki. Wystarczyło kilka dni, abym przekonała się jakim ignorantem byłam.

Kraków vs Warszawa – transport miejski

No nie mogę. Nie mogę się powstrzymać. Zaczynam cykl porównań! Ta-DA! Wiem, że dopiero mija mój pierwszy miesiąc w stolicy, ale od zawsze lubiłam obserwować ludzi i  miejsca – dlatego już po tak krótkim okresie zauważyłam dużo różnic pomiędzy moim obecnym a rodzinnym miastem. Zamierzam się takimi moimi przemyśleniami dzielić z Wami w miarę nabierania…