Idzie Grześ przez wieś, worek piasku niesie…

… a właściwie wiezie. Przed Wami kolejny wpis dotyczący moich obserwacji życia w stolicy. Znowu przyczepiłam się do komunikacji miejskiej, musicie mi na razie wybaczyć ubogą tematykę – po prostu nie mam czasu na poznawanie miasta, gdyż jestem tylko w trasie: dom-praca-dom. Jeśli czujesz się znudzony i pragniesz mocnych wrażeń, a jednocześnie nie chcesz wydawać…

Czas na trochę kultury

Jechałam w zeszłym tygodniu tramwajem obok Pól Mokotowskich i zwróciłam uwagę na jeden z bilboardów. Reklamował on darmową wystawę na Zamku Królewskim, która niestety (brak refleksu w przenoszeniu nowin na bloga – jeszcze nie nabyłam takiego odruchu) była do dzisiaj. Jednak chciałabym się z Wami podzielić moimi wrażeniami z tej wystawy, bo może jeśli w…

Przywara słoika

Zmieniając coś lub poznając nowe rzeczy, mamy tendencję do robienia czegoś, co następuje prędzej czy później. Każdy z nas to robi – porównuje i szuka podobieństw. Mnie osobiście tryb porównywania od razu się włączył. Wydaje mi się, że wynika to z tęsknoty – staram się odnaleźć rzeczy i miejsca, które będą sprawiały, że czuje się…